Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Masywny „Protest Wolnych Polaków” w Warszawie z ostródzkim akcentem

Wojciech Szymaniak
Wojciech Szymaniak
Wideo
od 7 lat
11 stycznia 2024 roku, przed budynkiem Sejmu w Warszawie, zgromadziła się ogromna liczba obywateli w ramach „Protestu Wolnych Polaków”. Organizowany przez Prawo i Sprawiedliwość, protest miał na celu wyrażenie sprzeciwu wobec rządzącej ekipy Donalda Tuska, oskarżanej o rażące łamanie prawa i niestosowanie się do zasad Konstytucji. Ostródzkiej delegacji przewodniczyła Pani Bogusława Orzechowska, była senator RP.

W wydarzeniu uczestniczyły prawdziwe tłumy z różnych regionów Polski, w tym delegacja z powiatu ostródzkiego. Demonstranci skierowali swoje protesty przeciwko zmianom w mediach, zwłaszcza w Polskim Radiu, Telewizji Polskiej i Polskiej Agencji Prasowej. Krytykowano również siłowe przejęcie mediów oraz aresztowanie posłów Wąsika i Kamińskiego w Pałacu Prezydenckim.

Miało być praworządnie, a jest dyktatorsko

- powiedziała pani Jolanta, uczestniczka protestu.

W trakcie protestu przemawiał Jarosław Kaczyński, prezes PiS, który podkreślał potrzebę zmiany obecnej władzy, oskarżając ją o niebroniące polskich interesów działania. Innymi głosami zabrał były premier Mateusz Morawiecki, minister Przemysław Czarnek i inni politycy byłej partii rządzącej. Swoje przemówienia miały także żony dwóch osadzonych polityków Prawa i Sprawiedliwości.

emisja bez ograniczeń wiekowych

Donald Tusk był kiedys blisko "Solidarności", ale później mu odbiła władza, pieniądze, Bruksela - powiedział spotkany na manifestacji Karol Guzikiewicz, działacz gdańskiej Solidarności od września 1980r.

Używając języka metaforycznego, nasze domy są palone, a kobiety gwałcone. Polska jest gwałcona. Nie ma na to mojej zgody!

- oznajmił Kamil Prusinowski z PiS z Ostródy, szef ostródzkiego Klubu Gazety Polskiej.

Po zakończeniu oficjalnej części protestu, tłum spontanicznie przemaszerował pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Mimo licznej obecności, manifestacja przebiegła spokojnie, a uczestnicy podkreślali swoją gotowość powtarzania takich protestów, aby rząd nie stosował nierządu, brutalności i łamania prawa.

Czego można było spodziewać się po Tusku? Każdy, kto pamięta jego poprzednie rządy, nie powinien mieć złudzeń, że ten człowiek nie realizuje polityki polskiej, ale zagraniczną

- skomentował pan Jerzy, kolejny uczestnik manifestacji.

Osiem lat wykrzykiwał (Tusk-red.) o praworządności, a czyni bezprawie. Jak można powiedzieć, że będziemy stosować się do panującego w Polsce prawa, jak my je rozumiemy?

- skwitował protest inny uczestnik.

Warto zaznaczyć, że mimo ogromnego zgromadzenia, atmosfera była pokojowa, a incydenty ograniczały się do kilku przypadków omdlenia, na które reagowały służby medyczne. Nie odnotowano żadnych wyzwisk, przekleństw czy obraźliwych zachowań. Protestujący wyrazili determinację do kontynuowania swojego sprzeciwu, jeśli tylko będzie to konieczne, aby bronić zasad demokratycznych i praworządności.

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warminskomazurskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto